15 października 2012

Obudowa grzejnika - PONADCZASOWA KORONKA

Wzór na tej osłonce od początku rysowałam z myślą o naszym poddaszu.
Podczas remontu zadecydowaliśmy, że nie wymieniamy grzejników. Początkowo w grę wchodziło jeszcze ich pomalowanie, lecz pomysł na białą osłonkę wtapiającą się w białą ścianę wygrał.
Zrobiliśmy ją  dłuższą i wyższą, tak aby z zapasem zakryła front grzejnika i aby nie musieć zabudowywać jej z boków i z góry, co niepotrzebnie ogranicza cyrkulację ogrzanego powietrza. Nad grzejnikiem będzie jeszcze półka, najprawdopodobniej drewniana, szczotkowana i lekko bielona ;)

Wycięta osłonka, przed szlifowaniem i malowaniem.



Najcieplejsze miejsce na naszym poddaszu nabrało zupełnie innego charakteru. W chłodne dni z jednej strony czuć ciepło grzejnika, a z drugiej, gdy świeci słońce, ogrzewają nas jego promienie.


8 komentarzy:

  1. Doskonale to wygląda. sama szukam podobnego rozwiązania. Od czego zacząć?

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję! Pomyśl co pasuje do Twojego wnętrza i co byłoby miłe dla Twojego oka tak na co dzień ;) ja uwielbiam koronki zwłaszcza w takich nietypowych formach.

    OdpowiedzUsuń
  3. witam, z jakiego materiału jest zrobiona osłonka?

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam, osłonka wykonana jest ze sklejki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajnie to wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie myślę o zabudowie grzejnika, a właściwie rurki w podobny sposób, mam wyrysowany wzór. Mam problem z wykonaniem , nie wiem czy każdy stolarz mógłby to wykonać?

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj, my wycięliśmy wzór na cnc (maszyna sterowana komputerowo), ale myślę, że można wyciąć coś takiego także innym sprzętem. Musisz popytać, my aktualnie nie mamy niestety takiej możliwości. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję za odpowiedź. do wykonania zabudowy wykorzystałam gipsowe kratki wentylacyjne. Efekt również zadowalający.

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.